11.11: polskie skarpetki Wannabreak
11 listopada to dobry moment, żeby pomyśleć o tym, co polskie. Piszemy, dlaczego szyjemy skarpetki w Polsce i co spakować na listopadowy długi weekend.
11 listopada to dzień, w którym Polska świętuje odzyskanie niepodległości. W 1918 roku, po 123 latach zaborów, kraj wrócił na mapę Europy. Jako polska marka nie umiemy przejść obok tej daty bez słowa, nawet jeśli na co dzień zajmujemy się czymś tak przyziemnym jak skarpetki.
A skoro o skarpetkach mowa: Wannabreak to polskie skarpetki, które projektujemy i szyjemy w Polsce, w rodzinnej produkcji. Poniżej piszemy, co to dla nas znaczy, podrzucamy kilka pomysłów na listopadowy długi weekend i podpowiadamy, jak dodać koloru do miesiąca, który kolorem raczej nie grzeszy.
Święto, które warto zauważyć
Każdy obchodzi 11 listopada po swojemu i nikomu niczego nie narzucamy. Jedni idą na uroczystości, inni startują w jednym z biegów niepodległości, które odbywają się w wielu miastach. Jeszcze inni po prostu siadają z rodziną do wspólnego obiadu. Każda z tych form ma sens, bo wszystkie sprowadzają się do jednego: pamięci.
My w ten dzień zawsze wywieszamy biało-czerwoną flagę. To mały gest, ale przypomina, że wolność, otwarte granice i możliwość robienia tego, co się lubi, nie wzięły się znikąd. Ktoś kiedyś o nie walczył. Warto o tym pamiętać także wtedy, gdy najtrudniejszą decyzją poranka jest wybór skarpetek.
Polskie skarpetki, czyli co to dla nas znaczy
Mogliśmy zlecić produkcję gdzieś daleko. Wybraliśmy inaczej. Nasze skarpetki powstają w Polsce, w rodzinnej produkcji, a my jesteśmy blisko każdego etapu: od projektu, przez dobór przędzy i kolorów, po etykiety. Dzięki temu wiemy dokładnie, co trafia do paczki. A kupując rzeczy szyte w kraju, wspierasz lokalną produkcję i ludzi, którzy za nią stoją.
Konkrety? Każda para to 80% bawełny, 16% poliamidu i 4% lycry. W takim składzie bawełna zwykle odpowiada za miękkość, poliamid za wytrzymałość, a lycra za to, żeby skarpetka trzymała formę. Więcej o tych proporcjach piszemy we wpisie o składzie skarpetek. Do tego gładki szew na palcach, bez zgrubienia, które po kilku godzinach w butach zaczyna przypominać o swoim istnieniu.
Szyjemy w trzech rozmiarach: 35-38, 39-42 i 43-46, zarówno skarpetki długie, jak i stopki. Obie skarpetki w parze mają ten sam rozmiar i różnią się wyłącznie wzorem. Tak ma być, bo u nas lewa nigdy nie równa się prawej: każda para to dwie różne skarpetki, które razem opowiadają jedną historię.

Długi weekend nad morzem czy w górach?
Gdy 11 listopada wypada blisko weekendu, wiele osób pakuje plecak i rusza przed siebie. Listopad nad morzem ma swój urok: pusta plaża, wiatr i spacer, po którym herbata smakuje podwójnie. Na taki wyjazd pasuje Atlantyda: strażnicy zaginionej skrzyni na jednej skarpetce, meduzy i ośmiornica na drugiej. Skarbu na plaży raczej nie znajdziesz, ale w plecaku już tak.
W polskich górach lawy nie uświadczysz, więc za wybuchowy klimat odpowie Vulcano: wulkan na jednej skarpetce, rzeka lawy na drugiej. A jeśli w podróż jedzie też pies, trudno o lepszy wybór niż Pieskie życie z corgi i buldogami francuskimi. Kilka praktycznych rad na drogę:
- pakuj jedną parę na każdy dzień i jedną zapasową, bo przemoczone buty po szlaku albo spacerze po plaży zdarzają się częściej, niż by się chciało;
- w listopadzie stawiaj na skarpetki długie, a stopki zostaw na cieplejsze miesiące;
- jeśli jedziesz w odwiedziny do rodziny, para z kraftową zawieszką sprawdzi się jako drobny upominek dla gospodarzy, bo od razu wygląda jak prezent.
Kolor na listopadową szarugę
Listopad potrafi przytłoczyć: krótkie dni, mokre liście, płaszcze w odcieniach grafitu. Właśnie dlatego lubimy go przełamywać. Wystarczy jeden mocniejszy akcent przy kostce, żeby cały strój nabrał charakteru. Ciemny płaszcz i dżinsy? Dorzuć skarpetki nie do pary w żywych kolorach i sprawa załatwiona. Więcej pomysłów znajdziesz w poradniku jak nosić skarpetki nie do pary.
Trudno się zdecydować? Sięgnij po zestaw. Zestaw Klasyki to siedem wzorów, od których zaczęła się cała zabawa: po jednej parze na każdy dzień tygodnia. Z kolei zestaw Inne światy to pięć par pełnych kosmosu, prehistorii, neonów i podwodnych tajemnic. Zestawy wychodzą taniej niż te same pary kupowane osobno, a wszystkie skarpetki w środku mają jeden rozmiar, który wybierasz raz.
Żeby kolory cieszyły jak najdłużej, warto trzymać się kilku prostych zasad. Skarpetki z przewagą bawełny i domieszką elastycznych włókien najbezpieczniej prać w 30-40°C, na lewej stronie i z podobnymi kolorami. Nie wybielaj ich, a suszarkę bębnową lepiej sobie odpuścić, bo elastyczne włókna nie lubią wysokiej temperatury. Zawsze zerknij też na metkę.
Wolność wyboru, także w szufladzie
Nasze hasło brzmi „Break the rules!”. Nie chodzi w nim o łamanie prawa, tylko o odwagę, żeby nosić to, co się lubi. To też jest rodzaj wolności: małej, codziennej, ale prawdziwej. Lewa skarpetka nie musi pasować do prawej, a Ty nie musisz dopasowywać się do nikogo.
Jak spędzisz 11 listopada, to tylko Twoja decyzja. Jeśli przy okazji zechcesz dodać trochę koloru do szafy, zajrzyj do sklepu z polskimi skarpetkami Wannabreak. Paczki wysyłamy z Łodzi i docierają w 1-5 dni roboczych, a przy zamówieniu od 100 zł dostawa jest darmowa. Spokojnego świętowania!